Szkwał na ślubie.



Wczoraj, tj. 8-go grudnia 2007 nasz kolega i przyjaciel Tomasz Gruszka rozstał się ze stanem wolnym biorąc sobie za żonę Magdalenę Stępek. Delegacja szkwałowa bawiła się cudownie z tego powodu. Pod urzędem stanu cywilnego pojawili się jeźdźcy konni oraz żeglarze. Wszystkim tym, którzy pomogli w zorganizowaniu akcji “Szkwał na ślubie” w imieniu Państwa Młodych składam serdeczne podziękowania.
Z drugiej strony, chciałem podziękować (ale sobie rolę znalazłem) oraz przeprosić (co złego to nie my!) Madzię i Gruchę za wspaniałą imprezę oraz za pokaz tego co potrafi zrobić zgrana paczka przyjaciół.
Madziu i Grucha!!! Wszystkiego naj, naj, naj na nowej drodze!!! Bądźcie szczęśliwi i do zobaczenia na koniach/morzu/imprezach/inne (proponuję wybrać wszystkie opcje) !!!

5 Comments:
suuuper bylo !! :) Akcja spontaniczna ale jak najbardziej udana!! :)
szkarłatowi gumiaki pasowały do krawatu /kolorem:)/
NORMALNIE ODLOTOWA IMPREZA, ŻYCZĘ KAŻDEMY TAK SYPATYCZNEJ I UDANEJ IMPERZY ŚLUBNEJ JAKĄ MIELI GRUSZKOWSCY..A PARZE MŁODEJ SPOKOJNEGO PORTU NA CAŁE ŻYCIE
QBA
Młodym jak najwięcej: spokoju, szczęścia. pomuślności i niech nie zapomną o konich i żaglach :)
Ps. Nie ważne gdzie, nie ważne na czym... ważne z kim!!!
I TU GRZEŚ MASZ RACJĘ..W MAŁŻEŃSTWIE JAK W REJSIE..
NIE WAŻNE GDZIE I NA CZYM -
WAŻNE Z KIM !!!!
Prześlij komentarz
Links to this post:
Utwórz link
<< Home