Szkwał na Grzańcu
Może było nas niewielu, ale zabawa jak zwykle przednia!! :) Sama zostałam zwerbowana spod teatru Bagatela przez Wielce Szanownego Pana Zastępcę Komandora :)
Na zdjęciu od lewej: Gosia, Grześ, Elizka, Kuba.
A ja (Dziobek :) gdzieś tam po drugiej stronie obiektywu.
Targi bożonarodzeniowe na Rynku Głównym mają wspaniały klimat... Grzańca nie wypiłam bo niestety nie zdążyłam, ale jak wszyscy jednogłośnie stwierdzili - był genialny...
bo było naprawde suuuuuperrrrrrrr....
A ja chciałam podziękować za moją śliczną żagówko-bombke na choinkę :)
PS. A tak wyglądają alejki między stoiskami... wręcz romantycznie...

3 Comments:
Na wszystkie "Skwałowe" imprezy wszystkich sympatyków i skrytoczytaczy ZAPRASZAM!!!
jakoś dziwnie z tym kiermaszem..przyzwyczajony do kiermaszu pod ratuszem nie odnalazłem sie tam dzisiaj..i nie wspomnę ponownie że grzańcowe beczki były puste wieczorową porą.
Grzańcowe beczki puste powiadasz?!? Wprawdzie byliśmy tam ale nie w aż tak mocnej grupie ;)
Prześlij komentarz
Links to this post:
Utwórz link
<< Home