środa, maj 09, 2007

Szkwałowy Wypad w Góry - Turbacz zaliczony !


Hej Kochani !!!

Jak widać na załączonym obrazku - zdobyliśmy szczyt i nie jedną polankę !!! Potem była już tylko radość i tańcowanie na polanie przy niepowtarzalnym śpiewie naszego Szkwałowego trio wokalnego :) Wybawieni, opaleni i wcale, ale to wcale nie zmęczeni - planujemy następną wyprawę. Czekamy na propozycję górek do zaliczenia...


Fotki na

http://www.photobucket.com/albums/s242/szkwal2/turbacz/


20 Comments:

Blogger wódz said...

Nooo to ekipa narazie wyglada tak ;P bo jakoś nie chcą się dopisywac:)
-Dziobek,
-Anias,
-Skrzypczak.
no ja i Leman jak w opisie ;P

5/10/2007 8:33 AM  
Blogger Leman said...

... a Ja dorzucam Histeryka Sztuki, Architekta Viktora i Panią Inżynier :) he he no i nie mogę zapomnieć o Naszej parce Górnik Turak i Chemik Madzia...ruuuules :)

5/10/2007 10:32 AM  
Blogger Olka Czarna said...

Ja bardzo chętnie ale nie pisze się na 100%

5/10/2007 9:12 PM  
Blogger Awaryjny said...

Fajowska ekipa się tam wybiera. Dobrze będzie się trochę przewietrzyc po juvenaliach. Zróbcie ładne zdjęcia bo coponiektórych twarzyczek dawno nie widziałem :-)

5/11/2007 3:47 PM  
Blogger wódz said...

zapraszam Cię więc Grzesiu na www.klubszkwal.pl - na stronie głównej linki do zdięc z rejsu :)

5/13/2007 10:56 AM  
Blogger Leman said...

Paula jedzie z NAMI !!! ... fajowy sqad :)

5/15/2007 8:53 AM  
Anonymous Anonimowy said...

NEPTUNIE...miej w opiece całą wyprawę..na morzu jesteście twardzi ale góry..to może być wyzwanie:) Stawiam że jeżeli macie busa (świeże info od Lemana) to tak..Górnik pod Wielczką będzie odpowiednio nastawiony do spacerów ale po równi w dół..reszcie daje szanse do Bochni..i kibicuje Wam mocno z sympatycznego jachtu na którym szkolimy następną grupę pozytywnie zakręconych żeglarzy..

5/16/2007 8:08 PM  
Blogger Leman said...

... nawet Ania Ciołkiewiecz do nas dołączyła :) Bardzo się cieszymy, zebrało się już 15 osób - dlatego też, proszę was Gorce - miejcie Nas w Swojej opiece :)
ODJAZD: Sobota 7:30 Kino WANDA
(ul.Św Gertrudy) Koszt przejazdu w obie strony 30zł, powrót do Kraka ok. godz. 21-szej... dozo :)

5/16/2007 9:35 PM  
Anonymous Anonimowy said...

...Lemanie...zbałamuciłeś nawet Ciołka...

5/17/2007 10:00 PM  
Blogger wódz said...

Nuuuu i udało się ;)

5/19/2007 10:00 PM  
Anonymous wódzirej said...

hehehe ubaw w ciapki był.. uwielbiam to górskie wylegi.. wędrowanie tzn.. w słoneczku

5/19/2007 10:22 PM  
Blogger Leman said...

No ba ! Spacer na Turbacz wyostrzył nam apetyt na kolejne "górskie podboje". Już wkrótce zdjątka ! Wielkie pozdro dla całej "16-tki" !!!
..." i na Babią z Jabłonowskich wykonamy skok"...

5/20/2007 1:41 PM  
Anonymous tanczaca :) said...

A ja tylko dodaje uśmiech, bo było suuuuperrrr... :)

Poproszę powtórkę
z rozrywki :)

5/21/2007 12:36 AM  
Anonymous Anonimowy said...

Mam nadzieję że nastepnym razem pojdziemy razem z wami, bo wesoło i wogóle.ehhhhh
Troszoczki

5/22/2007 8:09 PM  
Anonymous sysunia :) said...

hehehehe a ta szarość dnia to skąd się wzieła? :)

A poza tym, to teraz opis nie pasuje :P bo to nie był szczyt tylko polanka numer X. :)

5/23/2007 3:40 PM  
Blogger wódz said...

A cio to :P? chyba ktoś sobie dużo pozwala;)!?
A czekolada dobra dobra była :D

5/24/2007 1:42 PM  
Blogger Leman said...

... ja o niczym nie wiem :) Oglądanie fotek w piątek wieczór w jakiejś knajpce - pewnie w Starych Portkach. Godzina około 20 tej :)

5/24/2007 1:47 PM  
Anonymous Anonimowy said...

..i pomaszerował dalej..

5/25/2007 9:30 PM  
Blogger herbaciarka said...

Ten komentarz został usunięty przez autora.

5/27/2007 10:29 PM  
Blogger sysunia said...

hihihi i pomaszerował dalej... :) spotkanie w Porcie też ciekawe było... :) Ojjjj LemOOOOOn :) :D

5/28/2007 7:32 PM  

Prześlij komentarz

Links to this post:

Utwórz link

<< Home